Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

6 maja, godziny popołudniowe, spokojny zwykły dzień. Ciszę i harmonię dnia, przeszyło przeraźliwe wycie syren strażackich. Następnie dało się słyszeć dźwięk samochodów strażackich, przemierzających Garwolin na sygnale. Szum i zamieszanie na miejskim ,,Zieleniaku’’. Co się mogło stać? Gdzie to się mogło stać?

Słońce na niebie, maj w kalendarzu, post się skończył, czas na zabawę. Facebook dostarczył info o Punkowym pikniku. Antoni (Adrian) również zadbał o to, by to koncertowe wydarzenie, nie umknęło mi gdzieś pomiędzy wersami monotonii życia. Samochodem ,w strugach deszczu, zmierzamy do Józefowa przy Otwocku.

Stoisko Retrogames, na październikowych, warszawskich targach ON/OFF, potrafiło bardziej przykuć moją uwagę niż wszelakiego rodzaju nowinki techniczne typu Kinect, telewizory 3D i przeogromne dotykowe tablety. Ulatująca nostalgia ze starych gier, nie pozwalała oderwać mi się od stanowiska z nimi. Na pamiątkę niezapomnianej zabawy, zabrałem ze sobą książkę Piotra Mańskowskiego z autografem, masę zrobionych zdjęć ze starymi konsolami i wizytówkę strony internetowej Retrogames.

Crysis - reklamować nie trzeba. Oznaczona cyferką dwa, kontynuacja podstawki była natrętna i wredna, można było się na nią natknąć w sieci przed premierą tak często, że nie sposób nie przekonać się do tej gry. Ocierając się o liczne trailery na stronach związanych z grami, wydawcy zadbali o to, aby gracz „błąkający się w internetowych czeluściach”, koniecznie zetknął się z filmikiem promującym i zachęcającym do kupna gry.

W sobotę 26.04.2011r. odbyło się już trzecie spotkanie organizowane przez osoby tworzące stronę internetową forgotten.pl. Nie byłem na wcześniejszych dwóch spotkaniach. Nie wiedziałem, że strona, z której często korzystałem, potrafi integrować się w ten sposób. Na facebooku swoje przybycie zadeklarowało niecałe 20 osób. Tyle osób mniej więcej zawitało w Zielonej Gęsi przy ul. Niepodległości w Warszawie. Razem z organizatorem byliśmy pierwszymi uczestnikami i oczekiwaliśmy na resztę. Eksploratorzy zaczęli stopniowo napływać, tak, że udało się nam zapełnić dwa stoły.

To miał być wypad na ul. Foksal. Przygotowaliśmy się starannie na wszystko. Mieliśmy już gotowy plan jak wbić po siatce ochronnej do środka przez dziurę w drzwiach na balkonie. Wszystko ładnie, pięknie. Ok. 2.00 w nocy zabieram Andrzeja z umówionego punktu i dojeżdżamy do centrum. Na Nowy Świat dochodzimy piechotą. Już za chwilę niektórzy skończą swój dzień, mijamy hordy ludzi powracających z barów.

Przeglądając zbiór śmieci na facebooku, natknąłem się na informację o nietypowej, jak dla mnie imprezie - punkowej imprezie. Co najciekawsze, impreza przyciągnęła mój wzrok tym, że miała odbyć się w mojej miejscowości. Patrzę na więcej informacji, aby zobaczyć, co może mnie tam spotkać i czy warto poświęcić na tę bibę swój czas.

Kolejna udana niedziela z Dawidem i Andrzejem. Spotykamy się godzinkę z kawałkiem po wschodzie słońca na dworcu centralnym. Ta wyprawa miała być nieustalana odnośnie obiektów. Mi to było wszystko jedno gdzie pojedziemy. To był mój pierwszy wypad na Warszawę. Większość obiektów znałem z opowiadań. Do części z nich już nigdy już się nie wybiorę. Budynki stają się zbyt dobrze strzeżone, wyburzane. Pierwszym punktem było zwiedzenie dwóch obiektów na Starym Mieście.

Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl