Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

120 metrów. Czy to dużo czy mało, nie mi o tym dyskutować. W każdym bądź razie do Płocka pojechaliśmy samochodem, by zdobyć komin, pośród szkieletów budynków byłej mleczarni. W centrum Warszawy, razem z Mariolą odebraliśmy kolegów, którzy na nasz czekali, godzinkę dłużej niż było to zaplanowane.

Szał ciał, nocne imprezy, Jack Daniels w szyję, szpan na scenie, kop w krocze, urwany film i kac o poranku. Nie, to nie moje wrażenia po ostatniej imprezie. Taki obraz powitał mnie w intrze do Dead Island. Gra polskiego Techlandu, o której słyszałem tylko same wzmianki, potrafiła przykuć moją uwagę na tak długo, aby pozwolić sobie napisać o niej cosik więcej.

Przepraszam, że to tak długo trwało. Wreszcie udało mi się wysłać łączem 1Mb/s cały film z koncertu w OPUSZCZONYM BURDELU!!! Powstanie jeszcze wersja 30 minutowa filmu, bo całość prawdopodobnie obejrzą jedynie koneserzy :) tym którzy nie wiedzą o co chodzi polecam zerknąć do "Relacji z koncertu w OPUSZCZONYM BURDELU"

Ten wpis na mojej stronie chcę zadedykować dwóm grupom ludzi. Pierwszą z nich są wszystkie osoby, które zrzesza forgotten.pl, a drugą z nich jest grupa która kilka dni temu zawitała w moich okolicach. Żałuję tylko, że grupa nie dała znać, że wpada w moje strony, z chęcią zapoczątkowałbym zabawę w oupencasching. Tu macie link do wyprawy tej grupy. Zdjęcia w tym artykule nie były robione w dniu zwiedzania. Fotografie zamieściłem by w można było skojarzyć dane obiekty.

W dzisiejszym dniu kolega Rafał będzie uczestniczył w konkursie, który dotyczy historii w naszym rejonie. Konkurs stoi na szczeblu wojewódzkim, więc drodzy przyjaciele, internauci, trzymajcie za Rafała mocno kciuki. Dlaczego decyduję się wspierać Rafała w dzień przemówienia?

Doczekałem się upragnionych wakacji. To nic, że we wrześniu, a nie w środku sierpnia. Nie przeszkadzało mi to, że będę musiał na nie dojechać i wrócić pociągiem w drugiej klasie. Nie było to dla mnie żadnym problemem – zamiast luksusowych drinków popijać piwko z plastikowych butelek. Tak się prezentuje wyjazd nie na tropikalne wyspy, a na Ukrainę.

W chwili obecnej Budka wygląda o niebo lepiej i jest rewelacyjne grafitii.

Głupiec ze mnie, że jeszcze nie wybrałem się tam uwiecznić go na zdjęciach, ale nie mam się o co przejmować.

Każdy już wie, jak ważny jest wizerunek naszej wioski, wiec dbamy o to!

Jadąc do pracy, ujrzałem protest mieszkańców. Nie wiadomo,  kto stoi za wywieszeniem tego transparentu, ale stanowczo się pod nim podpisuję i popieram jego treść. Stary przystanek autobusowy u nas na wsi jest w fatalnym stanie. Pamięta on niemało i niejedno pokolenie się w nim wychowało. Ten niepozorny przystanek autobusowy, służył nie tylko pasażerom lokalnego PKS-u. Młodzież wieczorami lubiła tu przesiadywać, spędzając tak swój wolny czas. Z czasem jednak dzieciaki z gimnazjum zaczęły dewastować ten budynek.  Zaczęło się niepozornie od jednej cegły, która zniknęła.

O tym, że w pobliżu miejscowości Wilga jest wiele pustostanów, wie każdy. Tylko nikt nie domyśla się, gdzie one się znajdują. Do Ośrodka Wypoczynkowego „Wilga”, zaprowadził mnie Cmielek. Podczas wyprawy towarzyszył nam też Antek i Michał. Przemierzając osiedla Wilgi, ustawiliśmy autko przy ul. Biedronki.

Wrzucam bardzo zaległy artykuł z ogniska przeciw rasizmowi - z okazji wakacji. Jak zawsze było miło, choć nawet obyło się bez ognia w palenisku. Pomimo fatalnej pogody, było z kim wypić Krzysia i porozmawiać. Myślę, że większy komentarz jest tu zbędny. Zapraszam do obejrzenia galerii.

Serdeczne podziękowania dla Kingi, która zrobiła większość zdjęć.

Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl