Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Postanowiliśmy się nieco się schłodzić w te letnie upały. Wybraliśmy się do byłej wytwórni lodów w Latowiczu. Miejsce mało ciekawe i puste. Lodów nie znaleźliśmy, ale chłodne mury "lodziarni" zrobiły swoje. 

Punkty OSM, których w mojej okolicy jest bardzo dużo, znudziły mi się już dawno temu. Ten punkt skupu mleka był dla mnie niemałym zaskoczeniem, jeśli chodzi o stan zachowania. Często przemierzałem bardzo duże odległości, aby zwiedzić jakieś fajne opuszczone miejsce z tak dużą ilością pozostawionego sprzętu. Nigdy bym się nie spodziewał, że taka fajna perełka jest w moim rejonie na wyciągnięcie ręki. Nie myślałem, że miejscu znajdę nawet przyczynę upadku tych punktów. 

 

Zdjęcia z "Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej", oraz internatu wykonane w 2010 roku. Obecnie Miasto zagospodarowało ten budynek i przerobiło go na mieszkania socjalne. 

Jeden z wielu punktów OSM, które są rozsiane po mojej okolicy. Zdjęcia wykonane w 2012 roku. 

Kolejna porcja zaległych zdjęć z roku bardzo obfitych wypadów. Budynek służył jako internat dla pobliskiej szkoły. Spekulować, też mogę, że przez krótki okres był też siedzibą pobliskiego urzędu. 

Zdjęcia z 2012 roku. Miejsce inne niż wszystkie urbexy, ponieważ nadal częściowo czynne.

Dawno nie zwiedzałem, trzeba nadrobić zaległości. Zafascynowałem się miejscówką zamieszczoną na Forgottenie, która znajdowała się w okolicy. Obiekt został odwiedzony, przez znajomych z K.G.B. i przyznam, że wyglądał całkiem ciekawie. Byłem ciekaw, czy udając się na miejsce, zastanę lokalizację w tak znakomitym stanie. Miałem farta, miejsce zachowało się w znakomitym stanie. Po kontakcie telefonicznym z Młodym z K.G.B. okazało się, że nawet dwa miejsca.

W drugiej połowie 2011 roku pomagałem Rafałowi Matyce w tworzeniu literackiej pracy konkursowej pt. „Tylko czas o nich pamięta”. Dużo czasu minęło od tamtego momentu, dużo się zmieniło. Wykorzystując wolny czas, odkopałem te zdjęcia i zamieściłem poniżej. Miłego oglądania życzę wszystkim odwiedzającym moją stronę. 

Słowem wstępu chciałbym zaprosić wszystkich na najnowszą relację Kooperacyjnej Grupy Badawczej w skrócie zwanej K.G.B. Młody zaskoczył mnie zupełnie, wysyłając mi materiał zdjęciowy i tekstowa relację, po tak długiej przerwie.

Zimowa eksploracja trzyosobowa, Ja, żona i syn... Syn jeszcze w brzuszku swej mamy. :) Mało gadania, trochę zdjęć, nawet film. 

Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl