Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Dworek i Państwowe Gospodarstwo Rolne w Jarczewie.


Udając się przejazdem w pewne miejsce, naszą uwagę zwróciło ciekawe otoczenie. Drzewa rosnące równiutko jak w szeregu, tylko przerośnięte o jakieś kilka dekad. Musieliśmy się zatrzymać i zbadać teren. W powietrzu wyczuwałem spontaniczną niespodziewaną eksplorację.

 

Po wyboistej drodze, która była tylko asfaltowym zlepkiem, przedarliśmy się do półopuszczonego miejsca. Był to SKR lub PGR, miejsce ewidentnie podobne do Sobieszyna, wliczając do tego cudowny dworek, który jest praktycznie zdewastowany, a został w nim jedynie dokumentalny śmietnik, po firmie, która zapewne niedługi czas bytowała sobie w postkomunistycznej Polsce.

Kierując się w stronę dworku, zauważyliśmy że budynki znajdujące się około 50 metrów od naszego obiektu są zamieszkane. Ujadający pies, suszące się pranie, plazma widoczna przez okno, sprawiły że musieliśmy uważać. Znając jednak znieczulicę ludzi mieszkających na terenach Państwowych Gospodarstw Rolnych na przybyszów, nie mieliśmy się czego obawiać.

Udało się nam zdobyć dworek szybciej niż się wydawało. Znaleźliśmy się w pokoju, gdzie nie było podłogi, a ściany były skute do samego tynku.

W kolejnym pomieszczeniu natrafiliśmy na wannę, a w kolejnym na kominek.

Przemierzając miejsce w głąb zaczęło się robić coraz ciekawiej. Pomieszczenia stawały się większe i bardziej uposażone. Nie wiem czy każdemu, ale mi zawsze się podobają obiekty, w których wiszą firanki w oknach. Ten budynek miał najpiękniejsze, jakiekolwiek na urbexach dane mi było widzieć. 

Eleganckie zdobienia łączenia ściany i sufitów, a także wiele różnych zdobień urozmaicały zwiedzanie.

Najbardziej zachowaną częścią, była ta, w której kiedyś stacjonowała firma ubezpieczeniowa Warta. Jednak punkt ubezpieczeniowy w tak malutkiej miejscowości nie był chyba złotym interesem i w 1996 zakończył swój żywot.

Z innych dokumentów można też wywnioskować, że przez jakiś krótki czas mógł tu też być jakiś wydział lokalnego urzędu.

Udając się na strych napotkaliśmy ogromną ilość pustych baniaków po rozpuszczalniku.

Na końcu odwiedziliśmy jeszcze jedna łazienkę a`la lata 90-te z zabytkową termą.

Mariolę chciałem zamknąć w izolatce :)

Muszę zaznaczyć, że szaber nie jest tu rozpowszechniony, widać to nadal jeszcze wiszących grzejnikach.

Kończąc zwiedzanie i pisząc relację, na koniec sprawdzam w internecie co dokładnie tu było? Tak więc dwór jak zaznaczałem wcześniej był częścią Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Dworek wybudowano w drugiej połowie XIXw. dla rodziny Podolskich. Złotym okresem dworu był okres dwudziestolecia międzywojennego. Wikipedia jeszcze pisze, że podczas II wojny światowej był tu ośrodek rehabilitacyjny dla rannych żołnierzy niemieckich. Po wojnie dworek przeszedł w ręce państwa.

Wyszliśmy z dworku i naszym oczom ukazał się wspaniały staw i przepiękny park, jednak parę dekad sprawiło, że wszytko to zarosło i natura zagospodarowała to po swojemu. Mimo wszystko nadal jest tu pięknie.

Kolejny budynek przywitał nas otwartymi drzwiami i strzelam, że była tu zbiorowa stołówka rolnicza.

Masa sprzętu chłodniczego, okienko do zwrotu naczyń. Te elementy mówią same za siebie.

Wracamy teraz do gospodarczych zabudowań i mijamy dziadka, który przyszedł na teren PGR-u wypasać swoją krowę. Dziadek opowiedział nam, że teren i dworek nie jest już państwowy i wrócił do właściciela, ale oni siedzą za granicą i nie interesują się nim za bardzo.

Przeszliśmy do zwiedzania obiektów. Obowiązkowo waga w centrum i przechodzimy do zabudowań, do których dostęp nie jest utrudniony.

Gdy wchodzimy do środka stajemy jak osłupieni, że tak wielkich rozmiarów nowoczesna obora stoi pusta. Jest tu bardzo czysto i jasno za sprawą wpadającego światła z okien.

 

W innych pomieszczeniach jest dużo miejsca na słomę i siano, i to wszystko w Wolnej Polsce i Unii Europejskiej stoi puste i niezagospodarowane. Wiwat Kapitalizm!

Pomocniczy LINK Wikipedia

Pomocniczy LINK dwory.cal.pl

POMOCNICZY LINK złe miejsca dla ślimaków

Komentarze   

0 #3 west 2015-12-26 09:36
Pod koniec 2016 r. majątek nadal jest państwowy. Gdyby w Polsce był kapitalizm i szanowana była własność,to na pewno tak by to nie wyglądało.
Cytować
0 #2 Madziek 2015-11-09 17:24
I jest na sprzedaż całość za bagatela 3 mln zł...
Cytować
0 #1 korczaczeq 2014-09-24 21:32
PGR już niestety ktoś dzierżawi, ale dworek warto zwiedzić :lol:
Cytować

Dodaj komentarz


Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl