Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Zimowy wypad III - Warszawa - Foksal, Szkoła Pielęgniarek, Gazownia Wola, Hotel FSO, Hala Nexpol, ul. Owsiana


Kolejna udana niedziela z Dawidem i Andrzejem. Spotykamy się godzinkę z kawałkiem po wschodzie słońca na dworcu centralnym. Ta wyprawa miała być nieustalana odnośnie obiektów. Mi to było wszystko jedno gdzie pojedziemy. To był mój pierwszy wypad na Warszawę. Większość obiektów znałem z opowiadań. Do części z nich już nigdy już się nie wybiorę. Budynki stają się zbyt dobrze strzeżone, wyburzane. Pierwszym punktem było zwiedzenie dwóch obiektów na Starym Mieście.

 Kamienica na ul. Foksal był pierwszym obiektem, który zobaczyliśmy. Front był kompletnie zabezpieczony. Ochroniarza niestety nie było, więc nie mieliśmy nawet najmniejszych szans na negocjację. Podeszliśmy też od drugiej strony kamienicy, gdzie kiedyś było wejść przez okno, czy jakąś dziurę, ale tam jej też nie było. Na dodatek, kręcił się tam jakiś w miarę miły dozorca i pan prezes, który potem prosił nas o papierosa. Obczajając jakieś wejście niedaleko nas przeszła straż miejska. Ogólnie Strażników kręciło się bardzo wielu tego dnia. Zrobiliśmy tylko kilka zdjęć z zewnątrz budynku i przeszliśmy do kolejnego budynku na Starym Mieście. Była to biblioteka. Dostęp do niej stanowiła niewielka przeszkoda, jednak, aby się dostać trzeba było narobić hałasu a straż miejska przemknęła niedaleko nas i jeszcze kręciło się kupę starszyzny, która mogłaby wezwać MO. Lipa, tak beznadziejnie się zaczęło.

  • Kamienica Foksal by pawelet 001
  • Kamienica Foksal by pawelet 002
  • Kamienica Foksal by pawelet 003
  • Kamienica Foksal by pawelet 004
  • Kamienica Foksal by pawelet 005

Jedziemy na Wolę do Szkoły pielęgniarek. Wejście na teren jest bezproblemowe, ale Andrzej, gdy wchodził ostatnio na ten teren, to przyczepił się do niego ochroniarz ze stojącego po sąsiedzku banku.  Andrzej polecił nam jednak przeskoczyć przez dwu metrowy płot. Przechodziłem pierwszy i przeskakując zaczepiłem kantem kurtki o złączenie płotu. Rozległ się tylko dźwięk rozdzieranego materiału i kilka bluzgów. Całe szczęście puścił mi tylko szef suwaka. Chłopaki odczepili mnie, bo będąc sam miałbym problem z odczepieniem się. Mój morowy uniform moro nie wysechł i musiałem iść w kurtce, którą mam na wyjście. Wchodzimy do budynku po wielkiej kupie gruzu pomieszanej ze śmiećmi i kolejno zwiedzamy pomieszczenia na parterze oraz długi korytarz. Mamy wrażenie, że jest tu jeszcze ktoś oprócz nas, ale to cały czas stukała blacha płotu o ścianę budynku. Największą część zawartości sal stanowiły meble upchane od niechcenia. Drzwi do sali na parterze nie posiadał żadnych "drzwi", a jak miały to sporadycznie było na nich jakieś oznakowanie, co było w danej Sali za czasów świetlistości szkoły. Co jakiś czas natrafiliśmy na jakiś fajny zabytkowy przedmiot. Na parterze też znaleźliśmy małe pomieszczenie pełne jarzeniówek, na pięterku też były jarzeniówki, ale już we większym pomieszczeniu ułożone w kupkę. Na pięterko weszliśmy po schodach. Na nim znajdowały się pomieszczenia o większej przestrzeni bez znacznego korytarza. Parę filarów podpierających sufit i gumowe płytki strzelające pod nogami to charakterystyczny element tego budynku. Jednak gdybym miał jednym elementem opisach budynek to tym elementem byłaby łuszcząca się zielona farba na rurze pod sufitem. Zielona na pierwszym Pietrze, a pomarańczowa na drugim. Na jednym z tych Pieter było coś w rodzaju sekretariatu i gabinetu dyrektorskiego. Tylko z biegiem czasu owe gabinety stały się zbiorowiskiem materiałów filmowych z całego budynku, publicznym archiwum dokumentów i materiałów przygotowawczych dla pielęgniarek. Wszystko to oczywiście pod nadzorem władzy komunistycznej ma się rozumieć, bo znalazłem dwa godła PRL-u pomiędzy śmieciami. Choć jeszcze w jednym pomieszczeniu zastaliśmy kalendarz z 1999r, nietrafione kupony totka, legowisko bezdomnego i słoiki po zapasach zimowych. Planowaliśmy wejść na dach, ale zrezygnowaliśmy. Powrót tą samą drogą, co weszliśmy do środka. Visa a vi zwiedzanego obiekty był mniejszy obiekt. Waliło od niego smrodem, bo budynek służył, jako kibel, dlatego nie zagłębialiśmy się do środka.

  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 001
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 002
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 003
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 004
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 005
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 006
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 007
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 008
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 009
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 010
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 011
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 012
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 013
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 014
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 015
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 016
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 017
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 018
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 019
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 020
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 021
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 022
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 023
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 024
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 025
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 026
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 027
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 028
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 029
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 030
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 031
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 032
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 033
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 034
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 035
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 036
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 037
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 038
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 039
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 040
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 041
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 042
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 043
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 044
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 045
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 046
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 047
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 048
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 049
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 050
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 051
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 052
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 053
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 054
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 055
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 056
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 057
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 058
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 059
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 060
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 061
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 062
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 063
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 064
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 065
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 066
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 067
  • Opuszczona szkola pielegniarek by pawelet 068

Wsiadamy w auto i zmierzamy w stronę znanego obiektu. Gazownia na Woli. Dwa wielkie bardzo ładne okrągłe Kolosea. Przedostaliśmy się przez dziurę w płocie z dutym kolczastym i zabezpieczona gałęziami. Zajrzeliśmy do środka. Przestrzeń i wpadające światło doskonale komponowało nastrój wewnątrz. Wystarczyło krzyknąć a echo niosło głos wszędzie. Druga budowla była niemal identyczna. Do jednej z nich postanowiliśmy wejść. Uginające się pod nami przepruchniałe deski powodowały w naszych organizmach przyrost adrenaliny. Dodatkowej adrenaliny dodawał fakt, że pod Tymy deskami było jeszcze do dna ok. 2- 3 metry w dół, a lądowanie twarde. Wspinaliśmy się powoli na wyższe kontygnacje, chłopaki w planach mają dojść na szczyt, ale na szczycie nie czeka na nas nic ciekawego, więc darujemy sobie wspinaczkę i być może dzięki temu mogę pisać ten tekst. Sufit jest uniesposób opisać. Zobaczcie na zdjęciach. W planach była chyba budowa jeszcze jednego takiego obiektu, o czym świadczy duży zalany fundament w kształcie okręgu.

  • Gazownia Wola by pawelet 001
  • Gazownia Wola by pawelet 002
  • Gazownia Wola by pawelet 003
  • Gazownia Wola by pawelet 004
  • Gazownia Wola by pawelet 005
  • Gazownia Wola by pawelet 006
  • Gazownia Wola by pawelet 007
  • Gazownia Wola by pawelet 008
  • Gazownia Wola by pawelet 009
  • Gazownia Wola by pawelet 010
  • Gazownia Wola by pawelet 011
  • Gazownia Wola by pawelet 012
  • Gazownia Wola by pawelet 013
  • Gazownia Wola by pawelet 014
  • Gazownia Wola by pawelet 015
  • Gazownia Wola by pawelet 016
  • Gazownia Wola by pawelet 017
  • Gazownia Wola by pawelet 018
  • Gazownia Wola by pawelet 019
  • Gazownia Wola by pawelet 020
  • Gazownia Wola by pawelet 021
  • Gazownia Wola by pawelet 022
  • Gazownia Wola by pawelet 023
  • Gazownia Wola by pawelet 024

Kolejnym etapem w naszej podróży jest hala na Żeraniu. Z zewnątrz nic ciekawego a w środku śmietnik. Wchodzę do środku i mam Deja Vu. Jakbym tu był i przypominam sobie skąd kojarzę ten obiekt. Musiałem oglądać jego zdjęcia wcześniej. Tylko w centrum budynku stała stróżówka i było mniej śmieci. Okazało się, że to były zdjęcia Andrzeja. Miejsce zmieniło się w pobojowisko. Pełno folii, śmieci, że o kurzu nie wspomnę. Na dachu strasznie hałasował wiatrak, do niego postanowiliśmy zajrzeć na koniec. Kanciapa działu handlowego była pięterko wyżej. Nie mogliśmy do niej wejść, ponieważ były wyburzone schody. Z daleka można było dostrzec,. Że w środku było trochę mebelków. Pod działem handlowym były małe pomieszczenia, śmierdziało z nich i były zaśmiecone. Hala miała pod sobą jakieś podziemia, to był zespół prostopadłych korytarzy, którymi szły rury. Schodzimy drabiną na dół i skręcamy w lewo. Za rogiem napotykamy jakieś rodzaj mchu, był tylko zmarznięty i dziwnie wyglądał. Wracamy i idziemy w drugą stronę. Tam napotykamy ramę od roweru. Nie widzimy szczurów, czyli nic tu dawno musiało nie płynąć, a korytarze muszą zapewne się łączyć, albo prowadziły do nikąd. Prowadziły do nikąd. Musieliśmy uważać na głowy, bo ze ścian wystawały różne pręty. Wychodzimy i udajemy się na pierwsze zadaszenie.  Przez okno zwiedzamy puste pomieszczenia i cos w rodzaju wewnętrznego balkonu na halę. Na tym balkonie był wysypany jakiś kruszec. Wychodzimy i chcemy wejść jeszcze wyżej na dach, niestety ktoś nie bał się i… ukradł drabinkę.

{

  • Hala Nexpol by pawelet 001
  • Hala Nexpol by pawelet 002
  • Hala Nexpol by pawelet 003
  • Hala Nexpol by pawelet 004
  • Hala Nexpol by pawelet 005
  • Hala Nexpol by pawelet 006
  • Hala Nexpol by pawelet 007
  • Hala Nexpol by pawelet 008
  • Hala Nexpol by pawelet 009
  • Hala Nexpol by pawelet 010
  • Hala Nexpol by pawelet 011
  • Hala Nexpol by pawelet 012
  • Hala Nexpol by pawelet 013
  • Hala Nexpol by pawelet 014
  • Hala Nexpol by pawelet 015
  • Hala Nexpol by pawelet 016
  • Hala Nexpol by pawelet 017
  • Hala Nexpol by pawelet 018
  • Hala Nexpol by pawelet 019
  • Hala Nexpol by pawelet 020
  • Hala Nexpol by pawelet 021
  • Hala Nexpol by pawelet 022
  • Hala Nexpol by pawelet 023
  • Hala Nexpol by pawelet 024
  • Hala Nexpol by pawelet 025
  • Hala Nexpol by pawelet 026
  • Hala Nexpol by pawelet 027
  • Hala Nexpol by pawelet 028
  • Hala Nexpol by pawelet 029
  • Hala Nexpol by pawelet 030
  • Hala Nexpol by pawelet 031
  • Hala Nexpol by pawelet 032
  • Hala Nexpol by pawelet 033
  • Hala Nexpol by pawelet 034
  • Hala Nexpol by pawelet 035
  • Hala Nexpol by pawelet 036
  • Hala Nexpol by pawelet 037
  • Hala Nexpol by pawelet 038

Schodzimy naa dół i wyruszamy na Hotelu FSO. Jest on niedaleko. Parkujemy na parkingu i przed sobą mamy 12-to piętrowy budynek. Teren odgrodzony jest płotem, a na płocie wisi tabliczka z informacją o rozbiórce budynku. Wejście od frontu jest niemożliwe, ale można do środka wejść przez okno w piwnicy. Znajdujemy schody i udajemy się na parter. Na nim miała znajdować się w miarę zadbana recepcja. Być może kilka lat temu była zadbana, ale teraz zrównała się z pustością innych pomieszczeń. Kolejne piętra wzwyż są niemal identyczne. Andrzej radzi zwiedzić dokładnie jedno z nich i uderzać na dach. Tak robimy. Zmęczeni odpoczywamy gdzieś mniej więcej w ¾ części budynku. Mamy bardzo fajny widok na Varsovie z okna jednego pokojów. Na dole wodzimy, że ktoś bawił się w wyrzucanie okien na dół. Zaglądamy do szybu widny. Inne Pokoje puste. Marszem wchodzimy na dach. Zimno i wiatr daje nam w kość, ale widoki nam to wynagradzają. W oddali widać Stadion L. Kaczyńskiego, były X-lecia. Skromny podarunek o przyjaciół, że wschodniej Ameryki, Pałac Kultury. Pobliską fabrykę. Robimy sobie zdjęcia. Jak mi szkoda, że nie wziąłem kamery. Ale takich chwil nie zdołałaby uwiecznić nawet najlepsza kamera. Na ostatnim piętrze gość zrobił sobie reklamę sprayem. A jeszcze inna osoba napisała swoją ksywę keczupem.. Schodziło się lepiej niż wchodziło.

  • Hotel FSO by pawelet 001
  • Hotel FSO by pawelet 002
  • Hotel FSO by pawelet 003
  • Hotel FSO by pawelet 004
  • Hotel FSO by pawelet 005
  • Hotel FSO by pawelet 006
  • Hotel FSO by pawelet 007
  • Hotel FSO by pawelet 008
  • Hotel FSO by pawelet 009
  • Hotel FSO by pawelet 010
  • Hotel FSO by pawelet 011
  • Hotel FSO by pawelet 012
  • Hotel FSO by pawelet 013
  • Hotel FSO by pawelet 014
  • Hotel FSO by pawelet 015
  • Hotel FSO by pawelet 016
  • Hotel FSO by pawelet 017
  • Hotel FSO by pawelet 018
  • Hotel FSO by pawelet 019
  • Hotel FSO by pawelet 020
  • Hotel FSO by pawelet 021
  • Hotel FSO by pawelet 022
  • Hotel FSO by pawelet 023
  • Hotel FSO by pawelet 024
  • Hotel FSO by pawelet 025
  • Hotel FSO by pawelet 026
  • Hotel FSO by pawelet 027

Lecimy na Pragę na Owsianą. Szukamy ulicy i dopiero starsza para wskazuje nam drogę. Obiekt Zabezpieczony, wysoki mór, z boku do przylegającego pustostanu prowadzona była budowa. W niedziele jednak robotników nie było. Obchodzimy wszystko starannie szukając dziury w płocie. Brak. Na dodatek stoi jeszcze policja, gdy odjechała. Andrzej wskoczył na mór, Dawid pomógł mi się wgramolić i potem dołączył do nas. Naszym oczom ukazał się wielki komun, a za nim dwa budynki połączone łącznikiem. Uważamy na braki przykryw w studzienkach. Ktoś się nie bał i… pożyczył. Obiekt zapowiadał się ciekawie. Ogólna pustka i na każdej ścianie graffiti. Schody też nie ciekawie się prezentowały. Na piętrze były jakieś duże doły na dodatek bardzo głębokie. Na gronie znalazłem posty z przed dwóch lat, że obiekt jest bardzo niebezpieczny i wszystkie posty z bliższego czasu wyrażały też to samo. Zwiedzając obiekt należy zachować zdrowy rozsadek. Dziury w posadzce, bardzo głębokie, dziury w dachu w wielkości stopy. Niepewne schody, oby ktoś tu kiedyś nie zrobił sobie krzywdy, bo nawet służby ratunkowe miałyby problem z dotarciem na miejsce. Poddasze znacznie różniło się od poniższej części. Łącznik, na zdjęciach wygląda wspaniale, tyle różnych odcieni szarości. Drugi budynek zapewne musiałby czymś w rodzaju internatu pracowników, albo małymi pokojami, w których pracowano. Z dachu zrezygnowaliśmy. W ten sposób dzień uznaliśmy za zakończony. Odwiozłem chłopaków do Dworca i wyruszyłem do domu.

  • Owsiana by pawelet 001
  • Owsiana by pawelet 002
  • Owsiana by pawelet 003
  • Owsiana by pawelet 004
  • Owsiana by pawelet 005
  • Owsiana by pawelet 006
  • Owsiana by pawelet 007
  • Owsiana by pawelet 008
  • Owsiana by pawelet 009
  • Owsiana by pawelet 010
  • Owsiana by pawelet 011
  • Owsiana by pawelet 012
  • Owsiana by pawelet 013
  • Owsiana by pawelet 014
  • Owsiana by pawelet 015
  • Owsiana by pawelet 016
  • Owsiana by pawelet 017
  • Owsiana by pawelet 018
  • Owsiana by pawelet 019
  • Owsiana by pawelet 020
  • Owsiana by pawelet 021
  • Owsiana by pawelet 022
  • Owsiana by pawelet 023
  • Owsiana by pawelet 024
  • Owsiana by pawelet 025
  • Owsiana by pawelet 026
  • Owsiana by pawelet 027
  • Owsiana by pawelet 028
  • Owsiana by pawelet 029
  • Owsiana by pawelet 030
  • Owsiana by pawelet 031
  • Owsiana by pawelet 032
  • Owsiana by pawelet 033
  • Owsiana by pawelet 034
  • Owsiana by pawelet 035
  • Owsiana by pawelet 036
  • Owsiana by pawelet 037

Na koniec fotki Andrzeja:

  • dsc0365h [800x600]
  • dsc0398zq [800x600]
  • dsc0402n [800x600]
  • dsc0423hr [800x600]
  • dsc0424h [800x600]
  • dsc0425sd [800x600]
  • dsc0442a [800x600]
  • dsc0449tq [800x600]
  • dsc0452e [800x600]
  • dsc0473b [800x600]
  • dsc0474f [800x600]
  • dsc0480x [800x600]
  • dsc0491ig [800x600]
  • dsc0492n [800x600]
  • dsc0496h [800x600]
  • dsc0499c [800x600]
  • dsc0500j [800x600]
  • dsc0501u [800x600]
  • dsc0504r [800x600]
  • dsc0515rq [800x600]
  • dsc0520r [800x600]
  • dsc0521i [800x600]
  • dsc0525jc [800x600]
  • dsc0526ga [800x600]
  • dsc0534gu [800x600]
  • dsc0535ly [800x600]
  • dsc0536ku [800x600]
  • dsc0537kn [800x600]
  • dsc0538ys [800x600]
  • dsc0540s [800x600]
  • dsc0541kq [800x600]
  • dsc0542fm [800x600]
  • dsc0543yv [800x600]
  • dsc0545a [800x600]
  • dsc0570y [800x600]
  • dsc0596ul [800x600]
  • dsc0600ni [800x600]
  • dsc0618w [800x600]

Ten rok w porównaniu do tamtego jest rewelacyjny. Jest marzec, a ja mam za sobą już 2 zorganizowane wypady i 3 wypady samotnicze, no jeden był z kumplem. Cicho myślę o powrocie w miejsce kultu każdego industialowca. Są też plany na wypad do polskiego opuszczonego miasta. Wszystko wygląda obiecująco, czy to wypali? Zobaczymy w podsumowaniu roku. Jeśli jest ktoś chętny przyłączyć się do jakiejś eskapady, serdecznie zapraszam ludzi w temacie, przewodników i komentatorów na moją stronę.

Komentarze   

0 #1 Graveencounterspl 2015-03-01 23:26
Cześć. piszę do Ciebie, ponieważ wspomniałeś, że chętnie nawiążesz współpracę z innymi osobami zajmującymi się urbexem.
Tak się składa, że 21 marca odwiedzimy Warszawę, by poznać tamtejsze zapomniane obiekty.
Czy byłaby możliwość spotkania się i ewentualnego oprowadzenia nas po mieście?
Problem stanowi fakt, że jesteśmy z Wałbrzycha (dolnośląskie) i obawiamy się, że w tak wielkim mieście możemy się pogubić.
Czekam na Twoją Odpowiedź
Natalia
Cytować

Dodaj komentarz


Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl