Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Poniższe zdjęcia przedstawiają sklep mięsny z prawdopodobnie domem właścicieli. Zdjęcia wykonane w 2011 roku. 

Przegapiłem ciekawe występy białoruskich zespołów na Międzynarodowym Festiwalu Akordeonistów w Łaskarzewie w dniu 12.07.2015. Jednak udało mi się chwilę przed odjazdem pogadać i wymienić się kontaktami z członkami zespołu. Klimat grania gdzieś na boku po koncercie (lub przed) jest chyba specyficzną, a zarazem ciekawą cecha wschodnich muzyków.

9 sierpnia za sprawą Rafała Szymborskiego z Garwolina, chłopaków z Buntu, ludzi działających niezależnie, miał miejsce spontaniczny punkowy koncert. Koncert zorganizowany w szczytnej sprawie. Tematem przewodnim było otwarte przeciwstawienie się zbrodniom na tubylczych ludach Papui Zachodniej, dokonywanych przez indonezyjskie wojsko. Organizator - Rafał otwarcie zaznaczył, że protestuje przeciwko uciskowi tych ludów i ma nadzieję, że mieszkańcy Papui Zachodniej odzyskają w pełni swoją wolność i niezależność. 

Tym razem udało mi się przybyć na gig, który miał miejsce w Fonobarze, który znajduje się niedaleko od mojej uczelni. Nie byłem na nim do końca i raczej odróżniałem się znacząco od odtoczenia, ale było rewelacyjnie. Jak zawsze muzyka świetna i punkowie zarówno. Obszerniejszy komentarz należy oddać celowi, który przyświecał temu koncertowi.

Dobrze, tym razem to spotkanie KCPZPR forgotten.pl wyglądało o wiele inaczej niż zawsze. Cel był ten sam, wspólne piwko, długie gawędy z eksploracji, spotkanie ze starymi jak i nowymi eksploratorami, których zrzesza nieformalnie forgotten.pl.

K.G.B.

Koncert na Niecieplinie, tym razem grał Bunt! Co tu komentować, to był kolejny punkowy, udany koncert. 15 osób zadeklarowanych na Facebooku... o wiele, wiele więcej osób dostrzeżonych na koncercie. Kilka coverów, kilka autorskich piosenek, by publika dawała czadu. Było nieźle i kto nie był, nich żałuje.

 Spędzając spokojną niedzielę w miłym towarzystwie, doszły mnie słuchy, że w Rykach będą gdakać kury śpiewające koko Euro Spoko. Wybraliśmy się tam bez wahania, nie znając godziny występu gwiazdy wieczoru. Zespół Jarzębina miał grać o godzinie 19.30, a my przybyliśmy o wiele za wcześnie, by oglądać zieloną propagandę PSL.

  O tej imprezie wspomniał nawet:

Onet.pl

pyta.pl

Tym, którzy nie wiedzieli, że 1 maja „Wowa z Charkowa Russian Underground” grał koncert w Warszawie, oczywiście przypominam i zapodaję relację z tego wydarzenia.

Punk z czerwoną czapką mikołajkową? Wszystko możliwe. Ale jak to możliwe, by w niewielkiej miejscowości kilometr od Garwolina, w opuszczonym domku potrafiła się zebrać tak ogromna ilość osób zapełniająca przestrzeń trzech pokoi mieszkalnych i jeszcze pielgrzymki osób stojących przed domkiem na papierosku? Widocznie punkrockowy i bluesowy koncert zapowiadał się soczyście i oferował wiele, skoro przybyła tu tak liczna rzesza osób, by wspólnie się zabawić.

Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl