Opuszczone budynki, imprezy, gry i wiele innych...
  • Relacja z I wypadu do Czarnobyla
  • Relacja z II wypadu do Czarnobyla.
jtemplate.ru - free Joomla templates

Wowa z Charkowa w Warszawie - 1 maj + obiektywna ocena ogrnizacji imprezy przez SLD


  O tej imprezie wspomniał nawet:

Onet.pl

pyta.pl

Tym, którzy nie wiedzieli, że 1 maja „Wowa z Charkowa Russian Underground” grał koncert w Warszawie, oczywiście przypominam i zapodaję relację z tego wydarzenia.



Zespół wyjechał o 4 w nocy z Kalisza superbusem z superkierowcą. Gdy dojeżdżałem do parku byłem zaciekawiony, kto był tak inteligentny i wykrzywił solidny metalowy słupek… Ale się uśmiałem, gdy powiedziano mi, że to kierowca busa wiozący zespół!
Organizator pierwszomajowej mega imprezy, czyli SLD z panem A. na czele, zapewnił członkom kapeli bony po 10zł na osobę (na terenie ów pikniku europejskiego za ową kwotę można było dostać pół litra wody mineralnej oraz suchą bułkę z ogórkiem), w sklepie nie można było nic kupić, gdyż w święto sklepy były zamknięte.
Bon na 10 zł i jego możliwości (sucha bułka z ogórkiem) miały członkom zespołu wystarczyć na cały dzień pobytu w Warszawie od godz. 9:00 do 20:30.
Po przyjeździe muzycy udali się pod scenę, ale tam nie było miejsca na rozładunek i bezpieczne przechowanie sprzętu.
Polecono im rozpakować wszystkie instrumenty za sceną przy niebieskim TOI TOIu. 


Nad ich sprzętem nikt nie czuwał, gdyż ochrona przybyła na koncert ok. 11:00. 
Przemiły basista i perkusista kapeli z nudów i wyczerpania pozytywnej energii zostali pilnować muzycznego sprzętu. 
Reszta ekipy (12 osób) poszła w miasto szukać czegokolwiek do jedzenia i przede wszystkim picia.
W miejskiej dżungli, gdzie czas płynie szybko… pięć minut po wyjściu z parku Rydza Śmigłego, zatrzymał ich policyjny radiowóz…
- Obywatelu! Dokąd idziecie?! – padło pytanie
- Na pizze…
- Niemożliwe! 
Wowa wspominał, że byli to wyjątkowo mili milicjanci, pomimo iż stwierdzili, że wyglądają podejrzanie i przez 30 minut spisywali ich dane.
Po wyjaśnieniach i odtworzeniu piosenek autorstwa Wowy z telefonu komórkowego, zdecydowali się przyjść na koncert. Ostrzegli ich jeszcze przed demonstracjami. W żartobliwy sposób dodali też, że ich ,,oryginalny” wygląd może przyczynić się do ,,dostania w zęby”, szczególnie z okazji dnia 1 maja (o czym przekonali się później). 
Półtorej godziny drogi zwieńczyła pizza… Wbrew oczekiwaniom była tania i dobra!
Wracając trochę zabłądzili, ale nie chcieli pytać o drogę grupy skinów ok. 10 razy liczebniejszej niż band, którzy pomylili 1maja z sylwestrem (petardy) oraz nosili w rękach dziwne przedmioty, przypominające nowoczesne przepychaczki do toalet.
Fala bardzo sympatycznych skinów przelała się przez ulicę, z której (z bliżej nieznanych powodów) udali się na ulice Piękną. 
Tam właśnie spotkałem się z członkami kapeli i po krótkim przywitaniu udaliśmy się w stronę Parku Rydza Śmigłego, gdzie o 18:00 mój ulubiony zespół miał grać koncert. Szliśmy razem z nadzieją, że jest przygotowane już miejsce, gdzie usiądziemy w spokoju i odpoczniemy.
Trafiliśmy na teren koncertu, gdzie niesamowicie na żywo i żywiołowo śpiewała lajw Majka Jeżowska, hulając po polu i pijąc kakao. 
Koncert Majki był mega… ubawiliśmy się jak dzikie psy – pogo, dzieci i te sprawy.
Jak się okazało, miejsca dla nas nie było i razem ze znudzonymi ochroniarzami, cała piętnastoosobowa ekipa Wowy z Charkowa siedziała na schodach (w pełnym słońcu) za sceną, obok sprzętu rozładowanego rano i niebieskiego TOI TOIa.
Temperatura oscylowała w okolicy 30 stopni i wszystkim chciało się pić. Na europejskim pikniku, którego organizatorem była partia lewicowa SLD – czyli WSIO DLA NARODA – piwo kosztowało 7zł, a pół litra wody niegazowanej 4zł. 
Następnie po Majce Jeżowskiej i jej niesamowitym lajw koncercie wystąpiła energiczna i charyzmatyczna orkiestra z Blizanowa o nazwie KALINA, co wcale nas nie zdziwiło. W końcu dziwnym byłoby gdyby organizator - Leszek A. zaprosił kapele z innej wsi niż jego okoliczne. 
Gdy usychaliśmy z pragnienia, nudów i dezorganizacji całej imprezy zapewnionej przez bardzo lewicową partię, na scenę wszedł kaliski Pianosong. 
Po dwuipółgodzinnym koncercie wystąpił znany wszystkim Gypsy King i Sanchez. 
Ilość publiki i szaleństwo było niesamowite. Pod sceną doliczyliśmy się ponad 50 osób! To trochę więcej niż na próbach bandu Wowy w klubie BEKA (gdzie miałem przyjemność być w zeszłym roku)… Wymęczona słońcem warszawska publika dawała czadu jak tylko mogła, czasem nawet ktoś żywszy zabił brawo… 
Koncert, na końcu którego zaprezentowany był utwór „Bamboleo”, trwał niecałą godzinę. 
Podczas występu słyszeliśmy wspaniałe brzmienia sekcji dętej, której na scenie nie było, był za to keyboard – Tyros4.
Gypsy King za kulisami sceny powiedział po angielsku jedno zdanie, które oddało klimat całej tej majówki, którego tu jednak nie zacytuję.
Zastanawiamy się, dlaczego sprowadzono gwiazdę z USA, która nie kosztuje mało i na pewno gra dobre koncerty dla odpowiedniej publiki przy normalnej reklamie koncertu.
Można było wziąć muzyka z Warszawy i dać zarobić jemu pieniądze, które potem wyda w swoim mieście z podatkiem dla swojego kraju. Wyglądał ten występ, na wyrzucenie forsy na fajny koncert, ale niezapewnienie mu odbiorców. Przedsięwzięcie na tak niskim poziomie na pewno skłoni ludzi do głosowania na SLD.

  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 001
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 002
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 003
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 004
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 005
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 006
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 007
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 008
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 009
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 010
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 011
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 012
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 013
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 014
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 015


TERAZ WOWA Z CHARKOWA I JEGO BANDA!
Wchodzą na scenę…
Owacje na stojąco… krzyki, staniki, orzeszki w czekoladzie!
Nie no, tak nie było, była za to niebywale długa próba podłączenia kabli i nagłośnienia kapeli WOWA Z CHARKOWA…
W międzyczasie Wowa zdążył wychlać cały alkohol, który miał przygotowany na picie w czasie trwania występu...
Niesamowici akustycy (zorganizowani na potrzeby tej niebywałej imprezy) po obczajeniu gdzie jest jaki kabel, do czego i po co, poprosili band o zagranie jakiegoś fragmentu piosenki.
Ok… zagrali kawałek, a potem zaczęli koncert.
Na bis zagrali utwór „Den rozhdeniya” gruppy Leningrad, przed którym Wowa zapowiedział:


„…Utwór, który dedykuję wszystkim ludziom tutaj obecnym i ludziom z lewicy, żeby lewica trzymała się razem i rosła w siłę, a nie żeby były przepychanki między sobą personalne i żeby ludzie mieli w Polsce parę partii, które mogą coś zdziałać dla nich”



Na co polityk z publiki przerwał i krzyknął: „Przestań – nie gadaj tyle”

Taka normalna reakcja polityka na fakty o jego partii.

Szkoda, że ludzi było mało, szkoda, że impreza nie była dobrze rozreklamowana, ale zarówno zespołowi, jak i mi, też się podobały niebieskie TOI TOIe, przy których spędziłem z nimi większość majówki. 
Dzięki oczywiście tym, którzy przybyli w imieniu moim i w imieniu Wowy.

Teraz napiszę to, co było przed tym… co było 1maja. 
Wowa rozmawiał telefonicznie z Łukaszem W., który zapewniał, że koncert odbędzie się dla minimum piętnastotysięcznej publiki, a zarejestruje go telewizja (kilka popularnych, komercyjnych stacji). Podczas trwania imprezy oficjalnie podano, że jest 26000 ludzi w pochodzie 1-o majowym lewicy, ale w Parku Rydza Śmigłego w czasie wszystkich koncertów od 13:00 pod sceną nie doliczyłem 100 osób.
Z Łukaszem W. kontakt telefoniczny urwał się już na drugi dzień od pierwszej rozmowy z kapelą. Autokar dla zespołu i inne organizacyjne rzeczy załatwiał z liderem zespołu Henryk R., z którym wcześniej o organizacji imprezy Wowa nie rozmawiał. Cała sytuacja wydaje się śmieszna, żałosna i taki obraz obecnego SLD pozostawi w naszych mózgach. 
Koncert grali w czynie społecznym całkowicie za darmo.
Ani jedna osoba z SLD za wyjątkiem Henryka R. nie podziękowała zespołowi, ani jego liderowi.
Wszystko, co napisałem jest faktem, pod którym podpisze się każdy, kto był ze mną na Pikniku Europejskim 2012 w Warszawie. 


PS.
Przez telefon dowiedziałem się od Wowy, że w drodze powrotnej, ich słynny kierowca wyrżnął perkusiście w bramę przed domem, po czym głośno pomyślał „hmm taki ten przód wysunięty?!”. Po tym drugim autokarowym incydencie, całą drogę z Jankowa (od perkusisty) do Kalisza wszyscy czekali na trzeci incydent... który chyba nie nadszedł, chyba… bo kierowca odwoził jeszcze dwie osoby do Ostrowa Wielkopolskiego…

Pozdrawiam wszystkich zmęczonych!

WOWA Z CHARKOWA RUSSIAN UNDERGROUND:
www.wowazcharkowa.dl.pl

  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 016
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 017
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 018
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 019
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 020
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 021
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 022
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 023
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 024
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 025
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 026
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 027
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 028
  • Wowa z Charkowa 1 maj Warszawa SLD by pawelet 029

Dodaj komentarz


Panel boczny

Promowani

 

 

 

EXPLORATION RUINS

 

Facebook


Kontakt: pawelet@wp.pl